Polska i świat
Historia i polityka

Monarchia stanowa

26 marca 2011

2Okres panowania królów wybieranych w wolnej elekcji obejmował od 1573 roku do 1795 roku. Możemy tu wymienić takich władców jak: Henryk III Walezy, Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Władysław IV Waza, Jan II Kazimierz Waza, Michał Kotrybut Wiśniowiecki, Jan III Sobieski, August II Mocny, Stanisław Leszczyński, August III, Stanisław August Poniatowski. Ci królowie pochodzili z różnych dynastii. Ich wybór odbywał się drogą wolnej elekcji, co znaczy, że byli oni wybierani przez społeczeństwo, a nie tak jak wcześniej przez dziedziczenie tronu. Ten okres w dziejach państwa polskiego nie był za bardzo udany. Problemy się spiętrzały, sami krajanie miele coraz to mniejszy wpływ na to, co dzieje się w ich państwie. Królowie, choć się starali, też nic wiele zrobić nie mogli. Poprzez elekcję ich władza została ograniczona. Wybuchały niepokoje w kraju, co powodowało różnorakie zamieszania. Dzieje monarchii stanowej ukształtowały się i obejmowały okres od XIV do XV wieku. Do przezwyciężenia rozbicia dzielnicowego doszło na początku XIV wieku, kiedy Władysław I Łokietek skupił w swych rękach część terytorium Polski z dwoma głównymi dzielnicami – Małopolską i Wielkopolską. Zjednoczone pod berłem ostatnich Piastów – Władysława I Łokietka oraz Kazimierza III Wielkiego – ziemie polskie przyjęły nazwę Królestwa Polskiego. Przemiany społeczne i gospodarcze doprowadziły do wykształcenia się odrębnych, pod względem prawnym, grup ludności, tak zwanych stanów: duchownego, rycerskiego, mieszczańskiego i kmiecego. Rozwijała się gospodarka i kultura. Wzrosła siła militarna państwa, zwłaszcza po 1386 roku, kiedy na tronie zasiadł przedstawiciel litewskiej dynastii – Władysław II Jagiełło. Umożliwił to połączenie sił Polski i Litwy i pokonanie pod Grunwaldem Zakonu Krzyżackiego, który zagrażał suwerennemu istnieniu obu państw. Przywileje nadawane szlachcie doprowadziły do wzmocnienia jej pozycji wobec innych stanów i króla. Szybko to przerodziło się w wewnętrzny niepokój, ponieważ szlachta stawała się coraz to bardziej ważna.

Kategorie: Historia | Tagi: , , , , , , , ,

Polska

26 marca 2011

25Z dzieła Galla Anonima korzystał, Mistrz Wincenty, zwany później Kadłubkiem. Kadłubkiem opisie dziejów bajecznych wykorzystał on motywy znane z Galla i ukazał j znaczne obszerniej. Dzieło Kadłubka dowodzi erudycji autora, który powołuje się na wielu rzymskich poetów i historyków. Niespotykana w histografii była też ówczesna forma trzech pierwszych ksiąg kroniki Mistrza Wincentego. Zostały one pomyślane jako dialog biskupa krakowskiego Mateusza z arcybiskupem gnieźnieńskim Janem. Pierwszy przedstawiał kolejne wydarzenia z dziejów Polski, drugi zaś uzupełniał je komentarzami, zawierającymi uwagi prawne, moralizatorskie czy porównania historyczne. Wincenty podążył dalej niż Gall Anonim i przeniósł stolice Polski z Gniezna do Krakowa. Wymagała tego kroku ówczesna sytuacja polityczna, w której Kraków, jako stolica monarchii, musiał być otoczony glorią świętości. Kronice Kadłubka przypadła wielka rola w kształtowaniu świadomości historycznej Polaków, dla których przez długie stulecia była podręcznikiem narodowych losów. Kronika ta po raz pierwszy została wydana drukiem w 1612 roku. Ożenek Popiela II przyniósł same nieszczęścia. Kronikarze podają kilka różnych wersji zdarzeń, które nastąpiły po ślubie władcy, lecz jedna szczególnie utrwaliła się w pamięci Polaków. Legenda ta przytoczona została przez Galla Anonima, a następnie rozbudowana przez Jana Długosza. Według niej stryjowie Popiela stali się w pewnym momencie dla niego zagrożeniem, gdyż mając dość nikczemnego postępowania władcy, odmówili mu poparcia i służenia radom. Wtedy rządna władzy absolutnej królowa uknuła plan pozbycia się stryjów i namówiła Popiela do występku. Udając ciężko chorego, zaprosił on braci ojca do kruszwickiego zamku pod pozorem naradzenia się, co do wyboru przyszłego króla. Tam jednak zamiast narady czekał na nich zatruty napój, przy pomocy, którego zebrani przy stole zakończyli swe życie. Ich śmierć nie zadowoliła jednak októtnego Popiela i aby zemsta była pełniejsza, zakazał pochówku ich ciał. Skutkiem gnicia zwłok było rozmnożenie się myszy. Ogromna ilość stworzeń naszła Popiela i jego rodzinę. Uciekli do wysokiej wieży a tam zostali przez nie pożarci.

Kategorie: Historia, Język | Tagi: , , , , , , , , ,

Decyzja Piłsudskiego

25 marca 2011

19Lata po przewrocie majowym rozpoczęły proces porządkowania stosunków w polityce międzynarodowej. Zgodnie z przekonaniami Marszałka, ich istota polegała na ułożeniu stosunków z sąsiadami i niemieszaniu się w sprawy poza tym obszarem. W odniesieniu do najbardziej zagrożonej granicy udało się podpisać protokół Litwinowa, a następnie układ o nieagresji z Rosją stalinowską. Umocnił się również sojusz z Rumunią i poprawiły stosunki z Niemcami. Wykonany też został pojednawczy gest w stosunku do Litwy. Piłsudski wiedział jednak, że Rzeczpospolitą czekają ciężkie czasy, które mogą zostać odwrócone tylko przez wytrwałą służbę całego społeczeństwa. Zdawał sobie też sprawę z niebezpieczeństw grożących Polsce. Aby odwrócić owe wyroki, Marszałek postanowił zagrać o wszystko. Zaproponował wojnę prewencyjną przeciwko Niemcom i Hitlerowi. Nie znał pojęcia pokoju za wszelką cenę. Uważał, że tylko jedna rzecz jest dla ludzi naprawdę bezcenna i jest nią honor. W sprawach polityki uczniem Marszałka był Beck. Darzył go on ogromnym szacunkiem i sympatią. Po 120 latach niewoli, Polska znów stanęła w walce, nie równej, ale szczerej i pełnej poświęceń. Szczególnie zaognione były relacje z Niemcami. Podczas grudniowej wizyty w Genewie w 1927 roku. W czasie tego spotkania Piłsudski odkrył rozmowę z kanclerzem i ministrem spraw zagranicznych Niemiec Gustawem Stresemannem. Istnieją o niej dwie relacje: notatka Stresemanna, podyktowana po rozmowie i zapis Romana Michałowskiego, który został wezwany do Genewy przez Becko. Według zapisu Streemann oświadczył, że przykłada zasadniczą wagę do wyrównania stosunków polsko-niemieckich, zniesienia wojny celnej i uregulowania starych spraw drogą negocjacji, oraz wykluczyć użycie siły. W notatce Stresemanna odnaleźć można myśl, iż Piłsudski wywarł na nim szczególne wrażenie, szczerej żołnierskiej natury. Mimo tego spotkania Piłsudski Niemcom nie ufał i bacznie obserwował sytuację. Tempo wzrostu przemysłu niemieckiego było olbrzymie, przy dużych możliwościach przestawienia go na przemysł zbrojeniowy. Utrzymywały się bardzo silne antypolskie nastroje, oraz snuto przypuszczenia, że atak zaplanowano na 1940 rok.

Kategorie: Historia, Ludzie | Tagi: , , , , , , , , ,

Akcent

23 marca 2011

28Nie ma zjawiska, które odbierane byłoby tak emocjonalnie przez użytkowników języka polskiego, jak akcent wyrazowy. Polega on na uwydatnieniu za pomocą środków fonetycznych pewnych sylab w wyrazach. Przyczyną takich relacji jest coraz powszechniejsze akcentowanie tylko przedostatnich sylab wyrazowych, nieuwzględnianie tradycyjnych wyjątków, do których należą rzeczowniki typu: matematyka, logika, muzyka, gramatyka czy informatyka, z akcentem na trzeciej sylabie od końca, czasownikowe formy czasu przeszłego i trybu warunkowego: widzieliśmy, pisaliśmy, pisałbyś, z akcentem na czwartej sylabie. W absolutnej większości słów funkcjonujących w języku polskim akcent stawiany jest na sylabie przedostatniej. Zaczęło się od akcentu swobodnego i ruchomego, dziedziczonego z epoki prasłowiańskiej. Polegał on na tym, że w różnych wyrazach, akcent padał na odmienne sylaby i przemieszczał się w obrębie innych słów. W pewnym momencie dziejów jednak sytuacja się zmieniła. Odtąd akcent znieruchomiał i usadowił się tylko na niektórych sylabach. Ostatecznie stał się paroksytoniczny, czyli padający na przedostatnią sylabę. Jedną z cech wyróżniających polszczyznę, jest obecność w niej samogłosek nosowych: ę i ą. Inne języki słowiańskie, które tak jak i my odziedziczyły te dźwięki z epoki prasłowiańskiej, pozamieniały je na samogłoski ustne. Ale i Polacy nie we wszystkich formach wymawiają ą i ę. Utrzymują je tylko przed spółgłoskami: w, s, z, sz, ż, ź, ch. Przed zwartymi i zwarto – szczelinowymi, ę i ą, rozkładają się na ustne samogłoski e, o. Przed ł i l samogłoski nosowe całkowicie tracą swą nosowość, piszemy: wziął, wzięła, zaczął, spiął, dotknął, ale wymawiamy: wzioł, wzieła, zaczela, dotknął. Około wieku XIV, w którym odróżniano jeszcze samogłoskowe dźwięki długie i krótkie samogłoski nosowe zlały się, co do barwy w jeden dźwięk. Kiedy przestano odróżniać samogłoski krótkie i długie, nastąpił powrót do sytuacji wyjściowej. Zarówno w formie łabędzie, jaki i w używanym przez niektórych Polaków zdrobnieniu łabądki samogłoski nosowe ę i ą wymawiane są jak eń i on, gdyż znajdują się przed spółgłoską zwarto – szczelinową dź i zwartą d.

Kategorie: Historia, Język | Tagi: , , , , , , , ,

« Poprzednie